No risk, no fun!

Wrażym spekulantom mówimy – NIE!

Ostatnimi dniami mamy pokaz kompletnej ignoracji tzw. dziennikarzy z prawa i z lewa, wyrobników z tabloidów, podobno poważnych publicystów (jak silący się na "hamerykanski" akcent Piotr Semka w dzisiejszej audycji w Trójce) z podobno prawicowej "Rzeczpospolitej" oraz natchnionych ideowców z"Naszego Dziennika" - o to największy wróg narodu (by nie powiedzieć - NARODU) - międzynarodowy spekulant.

Zapewne układ uwziął się na naszą patriotyczną złotówkę i nią spekuluje. Banki, które nieopacznie się przyznały do krótkiej sprzedaży złotego (Goldman Sachs1  i Danske Bank) stały się się wrogami ludu.

Darmowa lekcja dla niedouczonych dziennikarzy i publicystów.

W każdej chwili banki (wszystkie banki, także polskie i także państwowe lub quasi-państwowe jak BGK, BGŻ, PKO BP) spekulują na złotym, euro, dolarze, obligacjach i co tam jeszcze wymyślono. Na umocnienie jak i na osłabienie danego waloru. W minutę potrafią zmienić swoją strategię, odwrócić pozycję z długiej na krótką i odwrotnie. Dlaczego? Bo celem dealerów jest zarobienie pieniędzy dla banku i dla siebie a nie życie <baczność>ku chwale Ojczyzny<spocznij>. Do takiej pracy zostali przyjęci i takie mają obowiązki. Jak któremuś z wannabe-prawicowców spod znaku "Nie będzie krwiopijca-wyzyskiwacz pluł nam w twarz", to niech się zamknie - nie każdego stać na luksus bycia opłacanym z pieniędzy podatników. A wzywanie do odejścia z GS Marcinkiewicza jest dowcipem tygodnia.

Rzetelne wiadomości w RMF FM.

RMF FM dzisiaj donosi, że niejaki Zbigniew Przybysz, prezes dumnego Stowarzyszenia na Rzecz Obrony Polskich Przedsiębiorstw szacuje strat firm na opcjach na 200 mld złotych oraz średnio każda z firm poniosła straty w wysokości 20 mln złotych. Nie pozostaje mi nic jak wyrazić wyrazy ubolewania z powody niskiego poziomu reporterów radiowych. Przeprowadźmy mały sprawdzian:

  1. 200 mld strat ogółem / 20 mln strat średnio na firmę daje nam 10.000 firm, które się przejechały na spekulacjach.
  2. Przyjmijmy, że złoty osłabił się o 1,5 złotego za Euro z 3,20 na 4,7.
  3. 20 mln strat przy różnicy kursowej 1,5 złotego daje nam średnią wartość transakcji na poziomie 13 mln Euro.
  4. 13 mln Euro pomnożone przez 10.000 (ilość firm poszkodowanych według SnROPP) oznacza, że firmy zawarły umowy na kwotę 130 mld Euro.
  5. Jest to, mniej więcej, kwota rocznego eksportu Polski.

Wnioski są dwa, w zasadzie trzy:

Albo prezes SnROPP łże w żywe oczy podając kwoty strat albo firmy, które zawarły transakcje opcyjne ,są/były kierowane przez kompletnych idiotów.

Wniosek trzeci - nikt z RMF FM nie sprawdził, czy podawane liczby mają jakikolwiek sens ekonomiczny. Tyczyński musi chyba złorzeczyć co nie miara.

Innym sposobem ucieczki przez zobowiązaniami według światłego prezesa Przybysza ma być fakt zawierania transakcji przez telefon. Chyba biedaczysko nie doczytał umów ramowych/ISDA, gdzie o tym się mówi dużymi literami. Jak on chciał to zawierać? Fizycznie wybierając się do dealing roomu? ROTFL.

Uff...

  1. spiskowa teoria dziejów ma tu pole do popisu

Popularity: 68% [?]

Leave a Reply

Powered by Wordpress | Designed by Elegant Themes