No risk, no fun!
Currently Browsing: Corporate finance

Odlot “Lotu”

Mamy kolejną firmę, której udało się popłynąć (w tym przypadku odlecieć) w … siną dal. PLL „Lot”. Właśnie ogłosił 300 mln złotych strat z tytułu zawierania transakcji (podobno) zabezpieczających na paliwo lotnicze. Zgodnie z zasadą, że firmy opanowane przez polityków zrobią najgłupszą z możliwych rzeczy Lot zahedgował się na szczycie szczytów na najbliższe 2 lata. Co to oznacza:

  1. W PLL Lot nie ma polityki zarządzania ryzykiem – gdyby była, to nie zawierałby transakcji nagle 2 lata naprzód, tylko sukcesywnie (kwartał po kwartale) zabezpieczała swoją ekspozycję.
  2. Powyższe dowodzi, że w Locie nie myślano wcześniej o zabezpieczeniu się pomimo rosnących przez 12 poprzednich miesięcy cen ropy tylko życzeniowo modliło się, że trend się odwróci.
  3. W końcu gdy ceny ropy dotarły na sam szczyt, ktoś z zarządu nagle się przestraszył i zabezpieczono wszystko za jednym zamachem, co oczywiście kosztowało sporo.
  4. Uroku dodaje fakt, że teraz Lot poszukuje głównego specjalisty ds. zarządzania ryzykiem rynkowym – albo nie było nikogo takiego kompetentnego, albo poświęcono płotkę na ołtarzu polityki.

Ale to nie koniec sprawy Lotu. Na temat zabezpieczenia ryzyka wypowiedział się znany genetyczny patriota, poseł Marek Suski, który autorytarnie stwierdził (zapewne popiera to swoim wieloletnim doświadczeniem zawodowym):

Jeśli ktoś się zna na hedgingu, to wie, że się nie zawiera umów na 2 lata, tylko zawiera się umowę na 3 miesiące czy pół roku. Szczególnie kiedy było wiadome, że to jest +górka cenowa+ (dla baryłki ropy naftowej - PAP). Zawarcie umowy na dwa lata za taką cenę, jest po prostu kardynalnym błędem.

Szkoda, że o tym nie wiedziałem hedgując wielomilionowe kredyty na 10 lat po stopach, które mnie nadal (pomimo spadku stóp rynkowych1 ) satysfakcjonują i firma osiąga zakładany zysk.

Najsmutniejsze jest to, że w dzisiejszych czasach prasa chwyta słowa takiego nieuka jak Suski i je publikuje. Po co? By robić reklamę beztalenciu?

  1. Pytanie, jak długo stopy procentowe będą na tak niskim poziomie. Pompowanie miliardów w gospodarki USA, UK i Europy musi odbić się czkawką inflacyjną

Popularity: 25% [?]

Opcje walutowe – czarna wołga końca 2008 roku

Od kilku tygodni prasa, początkowo tylko biznesowa jak "Puls Biznesu", obecnie nawet "Gazeta Wyborcza" straszą przedsiębiorców skutkami zawierania transakcji na instrumentach pochodnych. Wszystko byłoby w porządku, gdyby o stratach na instrumentach pochodnych informowały osoby, które posiadają jakąś wiedzę na ten temat a nie tylko to co chcą zobaczyć. Weźmy pierwszy przykład z brzegu, Ropczyce - spółka giełdowa, którą Bank Millennium wezwał 28 listopada 2008 roku do zapłaty 19,5 miliona złotych z tytułu rozliczenia transakcji opcyjnych.

Zarząd podaję też, że "zostały zainicjowane i są prowadzone bezpośrednie rozmowy oraz korespondencja z przedstawicielami banku mające na celu wyjaśnienie zaistniałej sytuacji." Wyjaśnieniu podlegają w pierwszej kolejności skuteczność prawna roszczeń Banku i zawartych transakcji.

Z powyższego wynika, że zarząd (bądź osoby przez zarząd uprawnione) nie miał/nie miały najmniejszego pojęcia o przeprowadzanych transakcjach. Spróbujmy wyobrazić sobie te transakcje:

(more...)

Popularity: 55% [?]

Next Entries »

Powered by Wordpress | Designed by Elegant Themes